|
PRAGNIENIE JEZUSA NA KRZYŻU THE THIRST OF JESUS ON THE CROSS Dr. R. L. Hymers, Jr. Kazanie głoszone w kościele “Baptist Tabernacle” w Los Angeles „Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.” (Ew. Jana 19:28). |
„Wszystko wykonało się”. Jezus wypełnił wielkie proroctwa starotestamentowe dotyczące ukrzyżowania. Był wzgardzony i opuszczony przez swoich. Odwrócili od Niego twarz i nie uznali za Zbawiciela, tak jak przepowiedział to Izajasz w rozdziale 53. A On zaniósł na krzyż nasze grzechy dokładnie tak, jak powiedział Izajasz (Izajasz 53:5-6). Przebili mu ręce i stopy, jak prorokował Psalm 22:17 „Przebodli ręce i nogi moje.” Także żołnierze stojąc pod krzyżem wypełnili inne proroctwo z Psalmu 22:19 „Między siebie dzielą szaty moje i o suknię moją los rzucają.” Wszystkie te proroctwa i wiele jeszcze innych wypełniły się. Dlatego też Jezus zwracając się z krzyża do Jana i polecając mu opiekę na swoja matką, „wiedząc, że się już wszystko wykonało” powiedział coś jeszcze „ aby się [całkowicie] wypełniło Pismo”- rzekł: „Pragnę” .
„Pragnę”.
Było to wypełnienie dwóch niezwykłych obietnic starotestamentowych. Pierwsza z nich zawarta jest w Psalmie 22, w wersecie 16:
„Siła moja wyschła jak skorupa, A język mój przylgnął do podniebienia mego I położyłeś mnie w prochu śmierci.”
(Psalm 22:16).
Wisząc na krzyżu przez wiele godzin, nic nie pijąc, język Jezusa przylgnął do podniebienia tak, że ledwie mógł cokolwiek wyrzec.
Druga wypełniona obietnica pochodzi z Psalmu 69:22.
„Dodali żółci do pokarmu mego, A w pragnieniu moim napoili mnie octem.” (Psalm 69:22).
Wypełniając Pismo Jezus rzekł:
„Pragnę” (Jan 19:28).
Jest to najkrótsza wypowiedź Jezusa na krzyżu. W języku angielskim składają się na nią dwa słowa, ale w greckim [jak i polskim] tylko jedno:
„Pragnę”.
Wiele wielkich prawd możemy wyciągnąć z tego słowa, wypowiedzianego przez wyschnięte usta Jezusa, ale dziś wieczorem mamy czas tylko na trzy z nich.
„Pragnę”.
I. Po pierwsze, pragnienie Jezus było oznaką jego człowieczeństwa.
Nie dziwi to, że Jezus pragnął. Wcześniej, kiedy podróżował przez Samarię, odczuł zmęczenie i poprosił kobietę spotkaną przy studni Jakuba: „Daj mi pić!” (Ew. Jana 4:7). Dlatego też nie dziwi, że pod koniec swego ziemskiego życia, ubiczowany i przybity do krzyża powiedział:
„Pragnę”.
Jego pragnienie było oznaką człowieczeństwa; to pragnienie człowieka, istoty ludzkiej. Dwa razy uczniowie uznali Jezusa za ducha: gdy szedł po wodzie Morza Galilejskiego „Uczniowie zaś, widząc go idącego po morzu, zatrwożyli się i mówili, że to zjawa...” (Ew. Mateusza 14:26). „Ale Jezus zaraz do nich powiedział: Ufajcie, Ja jestem, nie bójcie się!” (Ew. Mateusza 14:27). Wieczorem, tego dnia, gdy powstał z martwych, ukazał się uczniom i rzekł: „Pokój wam!” (Ew. Łukasza 24:36).
„Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha.”
(Ew. Łukasza 24:37).
Jezus uspokoił ich i powiedział:
„Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.” (Ew. Łukasza 24:39).
W obu sytuacjach Jezus pokazał uczniom, że jest człowiekiem z krwi i kości, a nie tylko „duchem Chrystusa”. Idea „ducha Chrystusa” jest czymś całkowicie mylnym. Jest też niebezpiecznym znakiem fałszywej religii. Jezus przewidział to mówiąc: „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy” (Ew. Mateusza 24:24). „Duch Chrystusa” pojawiający się w New Age i wielu innych kultach, nie jest prawdziwym Chrystusem. „Duch Chrystusa” w tych fałszywych religiach został przez apostoła Pawła określony jako „inny Jezus”, w 2 Liście do Koryntian 11:4. „Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.” (Ew. Łukasza 24:39). „Duch Chrystusa” to nie prawdziwy Jezus!
Jezus stworzył niebo i ziemię zgodnie z tym, co zapisane jest w Ew. Jana 1:1-3.
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało”
(Ew. Jana 1:1-3).
Jezus jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem – Bogiem-człowiekiem w hipostatycznej unii. Nigdy nie wolno nam zapomnieć o Jego boskości, gdyż jest On drugą osobą Trójcy. Ale pragnienie na krzyżu przypomina nam o tym, że był w pełni człowiekiem. Możemy o Jezusie powiedzieć to, co Adam rzekł kiedyś o Ewie:
„Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego.”
(1 Mojż. 2:23).
Jest to obraz Jego wcielenia. Zszedł z nieba i narodził się z dziewicy Marii jako Bóg-człowiek.
„... lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty...” (Galacjan 4:4).
Spurgeon powiedział:
Jakże prawdziwym człowiekiem On jest „kością z naszych kości i ciałem z naszego ciała”, gdyż nosił nasze słabości... Jezus udowodnił, że jest prawdziwym człowiekiem, gdyż doświadczał bólu, będącego udziałem ludzkości. Aniołowie nie doświadczają pragnienia. Zjawa [duch], za którego niektórzy Go uznali, nie cierpi w ten sposób. Jezus naprawdę cierpiał i doświadczał skrajnego pragnienia, gdyż było to pragnienie w chwili umierania.… Pragnienie to spowodowane było… utratą krwi i gorączką z powodu podrażnienia wywołanego czterema niezwykle bolesnymi ranami... gwoździe wrzynały się w Jego błogosławione ciało, wiszące na krzyżu, rozrywając delikatne nerwy. Ten straszliwy nacisk był powodem palącej gorączki. Ból ten powodował wyschnięcie ust, rozgrzanych jakby piec, aż w końcu [Jezus] powiedział słowa z Psalmu 22:, „język mój przylgnął do podniebienia mego” (C. H. Spurgeon, “The Shortest of the Seven Cries,” The Metropolitan Tabernacle Pulpit, Pilgrim Publications, 1972, tom XXIV, str. 219-220).
I ja widziałem przyjaciół, którzy na łożu śmierci wołali o wodę, lecz lekarze nie podawali im, gdyż chorzy nie byli w stanie jej przełknąć. Jaką straszliwą rzeczą jest zobaczyć człowieka w takim stanie, nie mogącego ugasić pragnienia! Powiedziałem lekarzom, aby dać choremu wodę, bo i tak przecież umiera. Jednak oni obawiali się konsekwencji prawnych bardziej niż humanitaryzmu i odmówili nawet kropli wody, by zmoczyć wyschnięty język. Spurgeon powiedział:
Nasz Pan był w pełni człowiekiem, a smutek, który doświadczamy, niech będzie dla nas przypomnieniem Jego męczarni: następnym razem, gdy doświadczysz prawdziwego pragnienia, spójrz na Niego; gdy [widzisz] przyjaciela umierającego i odczuwającego ogromnie pragnienie, to i w nim możesz ujrzeć [obraz cierpienia Jezusa]; tak rzeczywista była Jego męka... Jakże bliski nam jest cierpiący Zbawiciel... (jw.).
On jest „Emmanuelem”, co oznacza „Bóg z nami”, Bóg-człowiek, nawet w chwili śmiertelnego cierpienia. On rzekł:
„Pragnę”.
II. Po drugie, pragnienie Jezusa było znakiem tego, że zajął On
miejsce grzeszników.
Jezus powiedział: „Pragnę”, gdyż zajął On miejsce grzesznika. Adam ustami spożył zakazany owoc, dlatego też z ust wyszło skażenie całej ludzkości.
„Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła”
(Rzymian 5:12)
Stało się to z ust pierwszego Adama, sprawiając, że wszyscy jego potomkowie „umierają w grzechach” (Kolosan 2:13). Dlatego też właściwą rzeczą było, aby ostatni Adam – Jezus, doświadczając cierpienia pragnienia, zapłacił za grzech, który stał się przez usta pierwszego Adama. Usta Adama „były drzwiami do grzechu, dlatego też i [w swoich ustach] nasz Pan doświadczył bólu” (Spurgeon, jw., str. 222). Co więcej, deprawacja naszej natury wychodzi z ust naszych. Jezus powiedział:
„Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka.”
(Ew. Mateusza 15:18).
Na krzyżu serce Jezusa przebito włócznią po to, by nasze grzechy mogły być wybaczone. Nałożono Mu koronę cierniową, aby i grzechy naszych umysłów zostały przebaczone. Ręce przybito do krzyża, by grzechy popełniane rękoma były wybaczone. Tak samo Jego stopy przybito do krzyża, by i grzechy popełnione chodząc i zbliżając nas do grzechu, mogły zostać przebaczone. Język przywarł mu do podniebienia, tak straszliwego doświadczył pragnienia, po to, by uzdrowić nas z grzechów wychodzących z ust.
„Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich.” (Izajasz 53:5-6).
Apostoł Paweł napisał, że Jezus „grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo” (1 List Piotra 2:24). Werset ten wyraźnie pokazuje, że pragnienie Jezusa było częścią cierpienia, którego doświadczył, zajmując nasze miejsce na krzyżu. Jezus powiedział:
„Pragnę”
aby każdy grzech, który wyszedł z twoich ust, mógł zostać ukarany w Jego ustach! Ach, jakże wspaniały Zbawiciel! Ty cierpiałeś, abyśmy my mogli żyć! W Swoich ustach doświadczałeś wielkiego bólu, w nasze miejsce, aby zapłacić za grzechy z naszych wychodzące ust, by wybaczyć je i oczyścić nas krwią, która wypływała z Twoich spękanych i krwawiących ust!
„kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.”
(Rzymian 5:8).
„Gdyż i Chrystus... za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga”
(1 List Piotra 3:18).
Jezus powiedział:
„Pragnę”
a to cierpienie pragnienia zapłaciło za grzeszne słowa wychodzące z ust każdego człowieka, jeśli tylko przyjdzie do Niego. Jedna jeszcze rzecz pozostała do rozważenia.
III. Po trzecie, pragnienie Jezusa zachowuje cię od pragnienia w Piekle.
Ewangelia Łukasza mówi o człowieku, który umarł:
„... i został pochowany. A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje... zawołał:... zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu”
(Ew. Łukasza 16:22-24).
Gdyby Jezus nie cierpiał pragnienia na krzyżu, każdy z nas musiałby doświadczać go w Piekle. Spurgeon powiedział: „Nasze grzeszne języki… musiałyby płonąc na wieki [w Piekle], gdyby język [Jezusa] nie doświadczył męczarni pragnienia w nasze miejsce.” (jw. str. 222-223) – On zajął nasze miejsce na krzyżu! Proszę wstańmy i zaśpiewajmy hymn nr 6 w wydrukowanych pieśniach, na melodię „Tis Midnight, and on Olive’s Brow”. Zaśpiewajmy drugą , trzecią i czwartą zwrotkę:
Zobacz przebite dłonie i stopy
Usta wyschnięte palącym pragnieniem
Oczy agonii pełne i krwi
Jezus, nasz Pan, przybity tam.
Pójdźmy pod krzyżem stańmy tu
By krew co z Jego wypływa boku
Mogła i na nas łagodnie spłynąć
Jezus, nasz Pan, przybity tam.
Złamane serce, oczy pełne łez
Poproś, a On nie odrzuci cię
O Panie Jezus niech wzrusza nas
Żeś za nas cierpiał krzyża ból.
(Wolny przekład pieśni “They Crucified Him”,
autor Frederick William Faber, 1814-1863; zmienione przez Dr Hymers).
Augustyn powiedział: „Krzyż był mównicą, z której Jezus zwiastował Swą miłość na cały świat” To prawda! Umarł na krzyżu płacąc karę za twoje grzechy, dlatego że cię kocha! Doświadczał agonii i bólu, by cię zbawić od wiecznego cierpienia, dlatego że cie miłuje! Czy powiesz Mu: „Nie chcę twojej miłości!” A może raczej powiesz Mu:
Przychodzę Panie mój!
Przychodzę dziś do Ciebie!
Obmyj mnie, oczyść Swoją krwią
Co spływa z Kalwarii.
(Wolny przekład pieśni “I Am Coming, Lord”
autor Lewis Hartsough, 1828-1919).
(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
www.realconversion.com. Wybierz: “Kazania po Polsku.”
Pismo Święte czytane przed kazaniem przez Dr Kreighton'a L. Chan: Ew. Jana 19:23-28.
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu pana Benjamina Kincaid'a Griffith'a:
“A Song for the Foot of the Cross” (autor John Chandler, 1837).
|
SKRÓT KAZANIA
PRAGNIENIE JEZUSA NA KRZYŻU Dr. R. L. Hymers, Jr. „Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.” (Ew. Jana 19:28). (Izajasz 53:5-6; Psalm 22:17, 19, 16; Psalm 69:22) I. Po pierwsze, pragnienie Jezus było oznaką jego człowieczeństwa. II. Po drugie, pragnienie Jezusa było znakiem tego, że zajął On miejsce III. Po trzecie, pragnienie Jezusa zachowuje cię od pragnienia w Piekle. |